- No to już gotowe - stwierdził
baterie natryskowe sklep |konferencje warszawa |ogrzewanie szczecin„— No to już, gotowe — stwierdził. — Mamy wszystko, co potrzeba, możemy ruszać.
— Tak nie mów, Ab — zganił go starzec. — Przydałoby się jeszcze coś niecoś, ale że wóz i tak przeładowany, czas nam opuścić Cheyenne. Obejrzyj Katy, wydało mi się, że kuleje na prawą tylną nogę.
Wydawszy takie polecenie zeskoczył z wozu zc zręcznością i szybkością młodzieniaszka. Gdy Ab skrupulatnie badał kopyta muła, nazwanego kobiecym imieniem, starzec podszedł do Gordona, ujął go pod ramię i odprowadził kilka kroków w bok.
— Słuchaj — powiedział — wyglądasz na porządnego chłopaka. Zaczekaj chwilkę, pogadam z synem.
Zostawił Gordona i wrócił do Aba.
— Chodź, synku, na stronę, coś ci mam do powiedzenia.
Znikli sprzed oczu Gordona za płócienną budą. Tymczasem kobieta, najpewniej żona Aba, wdrapała się na kozioł i siadła przy chłopcu obejmując go ramieniem. Coś do siebie mówili. Gordon odgadł, że to on właśnie jest tematem cichej wymiany zdań, bo chłopiec parokrotnie zerknął w jego stronę, a kobieta spojrzała raz jeden, ale dłużej, jakby oceniając postać nieznajomego.
Tymczasem słońce zdążyło przewędrować z jednej strony ulicy na drugą. Gordon, który dotąd stał w cieniu, znalazł się w pełnym blasku południa, a chociaż był to dopiero maj, skórzana kurta zaraz poczęła parzyć, strzelba — cią“(11)
<<<< Jak już wiemy profesor
| - A więc dobrze przyjacielu >>>>
TotoMix |tanie opony |alveo